niedziela, 29 kwietnia 2018

Mój pierwszy projekt "Denko" luty/marzec/kwiecień


Cześć Kochane! Czytam Wasze denka już tak często i tak chętnie, że zapragnęłam mieć je i u siebie. Zabranie się za zdjecia szło mi dosyć opornie, gdyż produktów zbierało się coraz więcej i więcej. Takim sposobem minęły już 3 miesiące (niektóre opakowania zalegały trochę więcej) więc najwyższy czas na rozliczenie się z tego okresu! Nie wiem czy produktów jest stosunkowo mało czy dużo, to okaże się przy kolejnym podsumowaniu pustych opakowań. A tymczasem zapraszam do obejrzenia tego co zużyłam w ostatnich 3 miesiącach..


Avon, Advance Techniques, Supreme Oils Shampoo (Nutri 5, Luksusowy intensywnie odżywiający szampon do włosów) - pachniał pięknie, miał duże praktyczne opakowanie, nie plątał włosów, fajnie je oczyszczał, ogólnie miło mi się go używało i byłam bardzo zadowolona - KUPIĘ PONOWNIE

Schauma for MEN szampon - zwyczajny przeciętniak, oczyszcza, mój narzeczony często sięga po ten produkt - KUPIĘ PONOWNIE 

Isana żel pod prysznic Lovely Winter - zapach piękny, jeden z nielicznych produktów ostatnimi czasy od Isany w mojej łazience, średniak poza tym - RACZEJ NIE KUPIĘ PONOWNIE 

Żel pod prysznic Alverde DM - bardzo przyjemny żel pod prysznic, do którego na pewno jeszcze wrócę, recenzję o nim możecie przczytać TU - KUPIĘ PONOWNIE



Pasta do zębów zendium - pierwsze opakowanie dostałam od mojej dentystki i bardzo mi podpasowała, okazało się, że w Niemczech jest bardzo tania i chętnie po nią sięgam - KUPIĘ PONOWNIE

Płyn stomatologiczny zmniejszający nadrważliwość zębów od Ziaji - uwielbiam, uwielbiam, nie jest mocny, łagodzi, odświeża, mam już kolejne opakowanie i na moje bardzo wrażliwe zęby jest idealny - KUPIĘ PONOWNIE 



Garnier płyn micelarny z olejkiem arganowym - nie napisałam o nim recenzji, w sumie nie wiem dlaczego skoro sięgam po niego najczęściej. Dobrze usuwa makijaż, pięknie pachnie, jest bardzo wydany i cena też nie powala - KUPIĘ PONOWNIE

Olejkowy płyn micelarny Perfecta Fenomen C - recenzja - MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


Garnier Mineral Invisible różowy - używam go od dawien dawna, bardzo mi podpasował i wracam do niego często, jednak ostatnimi dniami mam wrażenie, że moja skóra trochę za bardzo się do niego przyzwyczaiła - KUPIĘ PONOWNIE 

Garnier Mineral  PureActive - ostatnio sięgnęłam po inny dezodorant od garniera i w sumie miło się zaskoczyłam albo znudziłam różowym - KUPIĘ PONOWNIE

Żel do golenia nóg od Balea - był czas kiedy na półkach w dm nie pojawiło się nic nowego z zapachowych pianek i postanowiłam sięgnąć po wersję z olejkiem Avocado, działanie takie same jak w przypadku pianek w tych pięknych opakowaniach! Jak znudzą mi się zapachy chętnie - KUPIĘ PONOWNIE


Masło do ciała Bielenda - rezencja - KUPIĘ PONOWNIE

Nivea delikatna oliwka do pielęgnacji masażu - recenzja - KUPIĘ PONOWNIE

Bodybalm Arganol od Isany - recenzja - NIE KUPIĘ PONOWNIE

Maska do dłoni i stóp z parafiną od Avon - uwielbiam, co mi się kończy to kupuję nowe opakowanie, świetnie nawilża i odżywia ręce oraz stopy. Często stosuję jako krem do rąk - KUPIĘ PONOWNIE


Utrwalający spray do makijażu Avon MARK - kupiłam już kilka takich, fajnie się sprawuje, utrzymuje makijaż do wielu wielu godziń! recenzja - KUPIĘ PONOWNIE

Catrice All Matt - recenzja - MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Max Factor Miracle Match - recenzja - KUPIĘ PONOWNIE

Pędzelek do różu z Rossmanna Beauty - użytkowałam go bardzo bardzo długo, jednak teraz nadaje się tylko do wyrzucenia, nie kupię go ponownie bo był takim przeciętniakiem - NIE KUPIĘ PONOWNIE

Maskara od Rimmel - była fajna, wydłużała ale to jeszcze nie to czego oczekuję - MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Eyliner od Avon MARK - nie był zły ale też nie powalał, troszkę się rozmazywał - NIE KUPIĘ PONOWNIE



Gentle Rose - peeling, był bardzo delikatny, dla mnie aż za bardzo, dostałam go na prezent - NIE KUPIĘ PONOWNIE

Avon, Planet Spa, Turkish Hammam Experience, Purifying Rhassoul Clay Mask (Oczyszczająca maseczka do twarzy) - recenzja - KUPIĘ PONOWNIE

Krem do rąk z proteinami kaszmiru i maseł schea Ziaja - bardzo pięknie pachniał, tani, wydajny, przyjemniaczek - KUPIĘ PONOWNIE 


Woda toaletowa Avon EVE Duet - oba zapachy przypadły mi do gustu i zaopatrzyłam się w każdy z nich w osobnych wersjach - KUPIĘ PONOWNIE

Ogólnie uważam, że zakupy robiłam raczej przemyślane i udane. Wiekszość produktów zachęciła mnie do dalszego użytkowania i zostały wykorzystane do końca. Lubicie czytać takie podsumowania? Znacie któreś z kosmetyków, które skończyłam? Jak się u Was spisały? Dajcie znać w komentarzach! Miłej niedzieli Kochane :)

10 komentarzy:

  1. Z wielu rzeczy jesteś zadowolona <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/04/z-motywem-kwiatow.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę z moich zakupów :)

      Usuń
  2. Mam maskę do dłoni i stóp z parafiną od Avon
    i również miałam ten krem z Ziaji był na prawdę fajny :)
    Pozdrawiam!

    Zapraszam na nowy post:
    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że u Ciebie też te kosmetyki się sprawdziły :)

      Usuń
  3. Bardzo lubie dezodoranty z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od dłuższego czasu nie cięgam po inne :)

      Usuń
  4. Masło do ciała z Bielendy jest świetne :) Masz insertującego bloga, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą ;) dziękuje ślicznie ;)

      Usuń
  5. Spore zużycie :) Z kosmetyków kojarzę jedynie żele Isana, bo zużyłam ich sporo i nawet je lubiłam. A pędzel z Rossmanna i ja miałam kiedyś. Wyrzuciłam, bo się poplątał, a tak był do przeżycia jeszcze, choć teraz mam lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też już ten pędzelek zmieniłam na lepszy ale dawał radę :)

      Usuń