15:22:00

Idę do miasta kupić coś na ból głowy. Torebkę, nowe buty, kosmetyki czy coś..


Hej Kochane! Pogoda troszkę się u Nas popsuła ale zdążyłam zaliczyć pierwsze plażowanie w Niedzielę :) Dzisiaj dzień wolnego i relaksu, w którym nadrabiam sprawy blogowe. Porobiłam troszkę zdjęć, które czekają na publikację i recenzje :) Mam totalnego fioła na punkcie wszystkich torebek i butów. Oczywiście w szafie mam już wszystkiego dosyć sporo, jednak zawsze czegoś brakuje. Kiedy chodzę po sklepach, przygarnęłabym dosłownie wszystko! Chyba mogę się nazwać typową kobietą, która stoi przed pełną szafą, nie mając się w co ubrać :)


Przedstawiam Wam moją nową miłość. Nie wiem czy też tak macie ale ja kiedy chcę coś kupić to nigdy nic nie znajdę. Obojętnie co by to nie było. A kiedy błąkam się bez celu po sklepach (najczęściej wtedy nie mam pieniędzy) zawsze coś wpadnie mi w oko. Tak stało się dzisiaj, tzn. chodziłam bez celu ale dzięki Bogu miałam trochę grosza przy sobie i tak w moje ręce wpadła srebrno-szara torebeczka firmy DERNIER. Takiej torebki szukałam już dłuższy czas, nie mogę patrzeć już na moją obecną, która jest w kolorze czarnym i przypomina mi zimę.


Firmy kompletnie nie znam, nie znalazłam też dużo informacji na jej temat w Internecie. Kupiłam ją w TK MAXXie za 34,99euro. Mam nadzieję, że posłuży mi więcej niż jeden sezon. Wykonana jest porządnie. Posiada dwie przegródki a na środku kieszonkę na zamek. Nie mieści A4. Nadaje się idealnie na codzień do noszenia portfela i całej masy innych rzeczy, jak to w naszym (kobiet) przypadku bywa.


Jak podoba Wam się moja dzisiejsza zdobycz? Ja jestem zakochana po uszy, jest kompletnie w moim stylu. Lubicie takie torebki? Wybieracie stonowane, uniersalne kolory czy wolicie poszaleć z kolorami? Zawsze jak czegoś szukacie, udaje się Wam to znaleźć? Lubicie kupować torebki? Dajcie znać w komentarzach! :) Miłego dnia!

10 komentarzy:

Copyright © 2016 PannaK , Blogger