16:10:00

PERFECTA FENOMEN C - OLEJKOWY PŁYN MICELARNY


Cześć Słoneczka! Ostatnio miałam bardzo zabiegany okres i nie zapowiada się na to, by coś w tym kierunku się zmieniło. Bardzo starałam się o urlop na święta, o czym pisałam Wam w poprzednim poście, jednak niestety nie udało się. Święta spędzamy we dwoje z chłopakiem w Niemczech. Jestem trochę zawiedziona, bo naprawdę liczyłam na to, że mimo wszystko pojedziemy do Polski zobaczyć się z rodziną. Ale widocznie tak musiało być, bo wyobraźcie sobie, że w przeciągu tego tygodnia udało mi się znaleźć drugą pracę! Także nie skończyło się to wszystko tak bardzo źle a do Polski, mam nadzieję, że uda nam się pojechać w Styczniu lub Lutym.


Od jakiegoś dłuższego okresu używałam płynu micelarnego od Garniera, tego w wersji z olejkiem i byłam z niego bardzo zadowolona, jednak no nie oszukujmy się.. trochę mi się znudził. W ręce wpadł mi płyn micelarny od Perfecta, szczerze kupiłam go na szybko, był w promocji i pomyślałam czemu nie? Ale nie doczytałam tam na dole, że to fenomenalna nietłusta formuła. Jeśli chodziło o Garniera, lubiłam ten delikatny film, który zostawiał. Dawał mi orzeźwienia, uczucia czystości i był bardzo przyjemny. Tutaj troszkę się zawiodłam..


Oczywiście mój zawód wystąpił z powodu braku delikatnego filmu ale co za tym idzie.. opis producenta jest idealny i trafny. Jeśli nie lubicie filmu pozostawianego przez płyny dwufazowe to produkt ten jest dla Was! Zapach produktu jest bardzo delikatny i mało wyczuwalny, wyczuwam tutaj nuty pomarańczy i cytryny. Produkt zawiera 400ml i należy go zużyć w 9 miesięcy od otwarcia. Muszę przyznać, że produkt całkiem nieźle radzi sobie z makijażem. Nie używam produktów wodoodpornych jednak na co dzień noszę dosyć mocny makijaż w postaci kreski i z nią radzi sobie świetnie. Delikatny problem płyn ma ze zmyciem maskary. Niby wszystko jest okej ale kiedy później przemywam twarz wodą, mam czarne plamy pod oczami co mnie dosyć denerwuje.


Produkt nie podrażnia oczu, nawet jeśli jest go zbyt dużo i kiedy dostanie się do oka, nie szczypie. Jego cena nie jest zbyt wygórowana, w regularnej kwocie kosztuje około 20zł, ja kupiłam go za około 10zł w promocji w Rossmannie. Jest wydajny.


Niby produkt krzywdy mi nie zrobił ale nie powalił mnie też na kolana. Brakuje mi jednak tego delikatnego filmu na skórze (może jestem dziwna :D) no i to niedomywanie maskary.. Następnym razem na pewno sięgnę po coś innego lub wrócę do Garniera.


Miałyście ten płyn? Jak go oceniacie? Jak spisał się u Was? Możecie polecić jakieś płyny dwufazowe zostawiające delikatny film? Czy tylko ja takie lubię? :P

10 komentarzy:

  1. Mam całą serię ale jeszcze nie używałam :) hmm delia ma fajne dwufazowe płyny, biotiqe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u ciebie 😊 hmm nie wiem czy firmę delia dostane w Niemczech..

      Usuń
  2. Nie miałam tego płynu, z dwufazowych miałam tylko garnier z olejkiem arganowym ale średnio się u mnie sprawdził. Wiem, ze Vichy ma dwufazowy z serii Purete Thermale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u mnie ten Garnier wypadł bardzo dobrze i go Lubie 😊 oo Vichy musze spojrzeć

      Usuń
  3. używam Garniera i na razie nie zapowiada się na żadną zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez trochę żałuję że zachciało mi się czegoś innego 😢😉

      Usuń
  4. Kurczę, muszę koniecznie wypróbować. Nigdy nie kupowałam takiego płynu.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tego filmu nie lubię ;p Ziaja dwufazowa do oczu taki zostawia i zawsze muszę jeszcze dobrze umyć skórę żelem ;) ale ten płyn micelarny bym chętnie przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz tego filmu to bardzo Ci polecam wypróbować ta perfekte 😊😊

      Usuń
  6. mam go, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 PannaK , Blogger