wtorek, 14 listopada 2017

BODYBALM ARGANOIL ISANA


Cześć Kochane! U mnie po wielu dniach szarości, dziś zawitało piękne słońce i błękitne niebo - aż chce się żyć! Też tak macie? :D Chodząc wczoraj po centrum z koleżanką, totalnie wkręciłam się już w świąteczny klimat. Wszędzie choinki, mikołaje, piękne ozdoby i powiem Wam, że zaczęłam myśleć powoli nad prezentami. Nawet kilka już sobie upatrzyłam. W sumie warto wcześniej wszystko zaplanować i nie latać z wywieszonym językiem kilka dni przed świętami jak to zwykle u mnie bywało :) A jak wygląda to u Was? Macie już pomysły na podarunki dla najbliższych?


Balsam ISANA z olejkiem arganowym, dorwałam już jakiś czas temu za 99 centów. Zachęciła mnie oczywiście cena, która była niższa niż zwykle aż o 30 centów, no ale przecena to przecena. Przyciągnęła mnie i dałam się złapać. Opakowanie produktu jest bardzo przyjemne, nie robi szału ale też nie odrzuca. W środku mieści się 200ml balsamu. Zamykanie na klik, chodzi bez zarzutów. Balsam przeznaczony jest dla bardzo suchej skóry.


Konsystencja produktu jest dosyć rzadka jak na produkt, który ma dobrze nawilżyć naszą skórę. Pachnie całkiem przyjemnie lecz zdecydowanie zbyt mało intensywnie. Zapach jest ledwo wyczuwalny i trzeba mocno wytężyć węch aby coś poczuć. Nie muszę już chyba wspominać o tym, że na ciele również go nie czuć, no może kilka minut po nałożeniu. Z nawilżaniem radzi sobie raczej średnio. Nie przesusza skóry ale też nie nawilża jej odpowiednio mocno. Zaznaczę, że nie jestem osobą o bardzo przesuszonej skórze więc u osób wymagających mocnego nawilżenia nie zda egzaminu w ogóle.


Troszkę dałam się złapać na promocję, jeśli chodzi o ten produkt. Kupiłam go bardzo spontanicznie, pod wpływem chwili i nie był to dobry wybór. Nie jest to jakiś najgorszy balsam na świecie, raczej taki przeciętniaczek dla mniej wymagających osób. Dla mnie balsam musi mocno nawilżać i pięknie pachnieć długi czas na skórze. Ten niestety nie zdał egzaminu u mnie i nie kupię go ponownie. Tak czy siak, nie była to duża kwota i nie żałuję.


Miałyście balsamy od Isany? Jak się u Wam spisują? Jakie są Wasze ulubione balsamy do ciała, takie które intensywnie i długo pachną na skórze? Chętnie poznam coś nowego! :)


24 komentarze:

  1. Z tej firmy najczęściej sięgam po żele pod prysznic, lubię również kremy do ciała w tych dużych słojach ;) Balsamu jednak jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez miałam od nich kilka żeli pod prysznic oraz mydła do rąk i spisywały się okej ;)

      Usuń
  2. Średnio lubie produkty Isnay mimo, ze wiele osob je chwali :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety też średnio wypadają..

      Usuń
  3. szkoda że się nie sprawdził!:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już chyba kiedyś pisałam że się boję ich produktów używać po tym jednym uczuleniu jakie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nigdy nie uczuliły ale jakoś niechętnie ostatnio sięgam po ich produkty ;)

      Usuń
  5. lubie jee :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/romantyczna-toaletka-hemnes-z-ikea.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie produkty Isany sa tanie i dobre :)
    Klikniesz w linki w nowym poście bede wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio coraz rzadziej po nie sięgam ;)

      Usuń
  7. Nie miałam go, ale możliwe, że u mnie byłby w porządku, bo wolę właśnie takie delikatne i lekkie konsystencje, a nawilżenia nie potrzebuję bardzo mocnego. Szkoda, że Ciebie nie zachwycił :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pewnie u Ciebie zdał by egzamin no u mnie niestety ;)

      Usuń
  8. Nie miałam balsamu od nich, natomiast miałam maskę do włosów i byłam bardzo zadowolona z niej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maski do włosów nie miałam ale być może wypróbuję ;)

      Usuń
  9. O, a ja właśnie poszukuję idealnego dla mnie balsamu. Problem w tym, że moja skórą wymaga intensywnego nawilżenia, zwłaszcza zimą. Wczoraj kupiłam balsam z Organic Shop więc zobaczymy jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, zda u Ciebie egzamin ja muszę szukać dalej :)

      Usuń
  10. Lubię ich żele ale balsamu jeszcze nie miałam :) Ja już nawet zamówiłam dwa pierwsze prezenty, dla mojej mamy oraz bratowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już też powoli kompletuje prezenty bo w sumie został tylko miesiąc :)

      Usuń
  11. Fajna cena i masło shea na początku składu, ale szkoda, że ma słaby zapach i średnie działanie nawilżające

    OdpowiedzUsuń
  12. Balsamów z Isany nie używałam, ale żele kupuję dość systematycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdził.
    Dołączam do grona obserwatorów, jestem ciekawa kolejnych wpisów! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Będę pamiętać, żeby go omijać :D

    OdpowiedzUsuń