poniedziałek, 10 lipca 2017

Mus do ciała z lawendą i jaśminem


Cześć Słoneczka! Jak to na mnie przystało, znowu kolejna zmiana szablonu, nie wiem czemu wszystko tak szybko mi się nudzi. Chciałam aby w końcu na moim blogu zagościł nagłówek z nazwą bloga no i się udało. Niestety nie ogarnęłam jeszcze jak zmienić kolor boxów z napisami "autorka" itd. Ale obawiam się, że jest to niemożliwe. Nie wygląda to jakoś tragicznie ale wolałabym jednak neutralny kolor. A wy co myślicie?

Jeśli chodzi o prywatę, to jeden egzamin mam już za sobą, tzn. ten łatwiejszy (bynajmniej dla mnie), a mianowicie część pisemną. Jutro czeka mnie część ustna, czyli coś czego się obawiam. Nie wiem na jaki temat trafię no i czy będę znała akurat potrzebne mi słownictwo. Powoli łapie mnie ogromny stres a egzamin dopiero po południu. Na moje nieszczęście wszystkie wystąpienia przed większą grupą ludzi budzą we mnie ogromny strach. Nie tylko tutaj w Niemczech. Ale koniec użalania się nad sobą, staram się dziś wyluzować.


Pod ostatnim postem z maseczką od Avon poleciało trochę hejtu na firmę, mimo to dziś kolejny produkt od nich. Jest to nawilżająco-relaksujący mus do ciała z lawendą oraz jaśminem z serii planet spa.

Produkt znajduje się w odkręcanym plastikowym słoiczku o pojemności 200ml, które lubię jeśli mowa o balsamach czy musach do ciała, ponieważ mam pewność, że wykorzystam go na maxa. Cena takiego musu waha się miedzy 20-30zł. Balsam ważny jest 12 miesięcy od otwarcia.


Konsystencja musu nie jest ani gęsta ani rzadka. Posiada on drobinki, które działają powiedzmy jak peeling tyle, że o wiele łagodniej. Początkowo po otwarciu produktu, zapach średnio mi się podobał, pachnie trochę jak jakieś lekarstwo lub krem z apteki. Jednak powiem wam, że z czasem się do niego przyzwyczaiłam i jest całkiem przyjemny a przede wszystkim, utrzymuje się bardzo długo na ciele.


Razem z dobrym utrzymaniem zapachu na ciele idzie również działanie, tzn. mus bardzo fajnie nawilża skórę. Czyli spełnia swoje zadanie. Byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona.


Produkt używam od około miesiąca i ubyło mi go tyle co widać na zdjęciach także jest dosyć wydajny. Myślę, że posłuży mi jeszcze do końca wakacji a nawet i dłużej. Używam go na zmianę z innymi balsamami.


Miałyście ten produkt? Jak się u Was spisał? Wiem, że wiele z Was nie przepada za tą firmą ale niektóre produkty od nich bardzo pozytywnie mnie zaskakują. Trzymajcie jutro za mnie kciuki! :)

20 komentarzy:

  1. Znam tę częstą zmianę szablonów :D.
    Uwielbiam kosmetyki z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już myślałam że to tylko ja mam lekkiego fioła na tym punkcie hehe :P i już dziś wchodzę i znowu mi coś ten nagłówek nie pasuje nosz cholerka :D

      Usuń
  2. O jej moje dwa najlepsze zapachy <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zapach musu na pewno by ci podpadł do gustu :P

      Usuń
  3. Wygląda cąłkiem ciekawie, jednak niestety to dwa zapachy za którymi średnio przepadam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak naprawdę nigdy wcześniej z tymi zapachami nie miałam do czynienia ;)

      Usuń
  4. Będę trzymać kciuki :) daj znać co i jak :)
    Akurat tego musu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje! na pewno dam znać jak poszło, na razie trzyma mnie stres a egzamin dopiero o 14! :)

      Usuń
  5. dziewczyny zaskakujecie mnie pozytywną odpowiedzią na produkty firmy Avon :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tę serię znam jedynie z maseczek do twarzy, które bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już wypróbowałam chyba wszystkie od nich :P

      Usuń
  7. Ja własnie należę do osób, które nie przepadają za tą firmą, ale ten produkt wygląda przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich osób jest chyba zdecydowanie więcej ;)

      Usuń
  8. Ze względu na zapach raczej się nie skuszą, dodatkowo nie ukrywam, że sama marka nie do końca mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zapach nie jest jakiś powalający ale działanie to wynagradza ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam musy do ciała :)
    PS. Fajny blog! Obserwuję :) I zapraszam do mnie ;)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno zajerzę do ciebie dzięki! :)

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.