czwartek, 24 listopada 2016

Vanille & Cocos od Balea

Hej Żabki! U mnie dzisiaj cały dzień słoneczko i około 15 stopni. Poczułam trochę wiosnę :) Jak dla mnie mogłaby być taka zima cały czas. A jak u Was z pogodą? Nie przedłużając jak zawsze, przechodzę od razu do tematu a mianowicie.. dzisiaj o produktach Balea. Zainteresowanych zapraszam dalej :)


Jako, że mieszkam w Niemczech, mam tą niezwykłą przyjemność dostępu do kosmetyków Balea na co dzień. Mogę sobie obwąchać wszystkie zapachy przed zakupem bez stresu, że coś nie będzie mi pasowało. Akurat w tym przypadku zapachowym nie miałabym wątpliwości, bo to zdecydowanie jedne z moich ulubionych woni. Jednak jest wiele zapachów, które mi nie podchodzą, dlatego dla mnie to duże udogodnienie obejrzeć wszystko stacjonarnie :) Poza tym zawsze oglądałam tylko te produkty u Was na blogach, nad czym ubolewałam ale nie miałam gdzie ich kupić. Jednak to się zmieniło z czego się bardzo cieszę :)


Produktami, które dziś zrecenzuję będą: Balsam do ciała Balea Vanille & Cocos 500ml (1,90e) oraz Żel pod prysznic Balea Vanille & Cocos 300ml (0,55e).


Zacznę od balsamu do ciała, który prezentuje się następująco:


Od producenta:



Moja opinia: 

Zacznę jak zawsze od opakowania. Jest to moja druga w kolei, po dozowniku, ulubiona forma w jakiej może być balsam. Głównym powodem jest to, że na pewno na maxa wykorzystamy ten produkt, nie trzeba odwracać butelki, czekać aż spłyną resztki ani inne ceregiele. Dodatkowo produkt zabezpieczony jest folią, dzięki czemu mamy pewność, że nikt przed nami go nie używał. Balsam ma aż 500ml pojemności, czyli całkiem sporo jak za niecałe 2 euro. Jeśli chodzi o grafikę jest w porządku, nie robi wow ale nie odpycha. Konsystencja produktu jest dosyć rzadka, myślę, że lepiej nadałby się w lato. Kolor balsamu biały. Zapach jest przecudowny, wanilia i kokos, czy może być lepsze połączenie? Gdyby jeszcze z tym w parze szła jego trwałość byłoby idealnie. Niestety tak nie jest. Zapach utrzymuje się na skórze dosyć krótko. Kiedy balsamuję się wieczorem po kąpieli, rano już nic nie czuję :( Nawilżenie nie jest jakieś super choć kondycja moich nóżek trochę się poprawiła, jednak używam na zmianę różnych balsamów i nie wiem czy to akurat dzięki niemu :) Balsam na pewno jest bardzo wydajny, używam go już jakiś czas a praktycznie nic nie ubyło. Jeżeli nie macie bardzo wymagającej skóry to spisze się u Was idealnie. Uwielbiam się nim balsamować ze względu na ten przepiękny zapach ♡




A teraz przyszła kolej na żel pod prysznic, który prezentuję się tak:


Od producenta:


Moja opinia:

Opakowanie standardowe jak przy żelach pod prysznic. Otwieranie na klik, poręczne. Otwiera się bez problemu mokrymi rękoma. Grafika prosta, bez żadnego wow. Sam produkt jest biały o rzadkiej konsystencji. Pachnie identycznie jak balsam z tej samej serii, dzięki czemu kąpiel z nim to podwójna przyjemność. W butelce znajduje się 300ml produktu, za taką pojemność płacimy 0,55euro. Czyli tanioszka jak dla mnie. Jeśli chodzi o działanie to robi swoje. Myje, dobrze się pieni, wyciskam go dosyć dużo ale to dlatego, że nie używam myjki :) Zapach nie utrzymuje się na skórze długo, nie jest mega intensywny. Jednak pokochałam ten żel ze względu na zapach i będę testowała inne warianty, już niedługo recenzja kolejnego tym razem perełka jak nic!


Miałyście produkty od Balea? Jakie jest Wasze zdanie? Ponawiam również pytanie odnośnie dezodorantów z Balea, czy ktoś coś może polecić? Bardzo dziękuje za odpowiedzi :) Miłego czwartku Miśki :)

27 komentarzy:

  1. lubię żele pod prysznic :) mają ciekawe zapachy i kolorowe butelki, a to mi się podoba :) do tego niewysoka cena :)
    obserwuję i zapraszam :)
    tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena jest naprawdę przyjemna a zapachy przebijają wszystko :D na pewno zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę mieszkania w Niemczech :) Produkt wygląda świetnie, w ogóle zdjęcia bardzo mi się podobają!

    / Zapraszam na mój blog / - Odwiedzam każdy blog zostawiony w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć tylko działać, tutaj jest jakakolwiek przyszłość :) dziękuje bardzo :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię kosmetyczki belea, ale tych nie miałam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię kosmetyczki belea, ale tych nie miałam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ich kosmetyki a ciekawa jestem zapachu :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten żel i byłam z niego zadowolona, żele tej marki są świetne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, ja wracam do nich ciągle :)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia. :) CO do kosmetyków, w Polsce w mojej okolicy ich nie ma. Jakoś przeżyję nooo. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje ślicznie, staram się by były jak najlepsze :) w Polsce chyba wgl nie jest dostępna Balea, może internetowo :)

      Usuń
  9. Ohh pięknie to musi pachnieć :) Szkoda, że w Polsce nie ma kosmetyków Balea... Chętnie bym wypróbowała, dla mojej skóry powinno wystarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i pięknie pachnie <3<3 No niestety też nad tym ubolewam.. Rossmanna wprowadzili do Pl może i przyjdzie czas na DM :D

      Usuń
  10. Miałam ten żel,normalnie myślałam że go wypiję pod prysznicem :D cudowny zapach,a taki kremik do ciała to byłby cudownym dodatkiem :)
    Pytasz o dezodoranty,ja miałam dwa razy dezodorant w kulce Balea grapefruit,bardzo sobie chwalę! Poleciłam go dwóm przyjaciółkom i obie bardzo zadowolone :) Jak będę mieć okazję to na pewno kupię trzeci raz,chronił mnie bardzo dobrze nawet w upały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zapach naprawdę cudowny nie ma co :D nie przepadam zbytnio za kulką ale skoro dobrze sobie radzą może i te w sprayu też są dobre.. hm chyba muszę się przekonać sama :) dzięki za opinię to już coś :*

      Usuń
  11. nie używałam tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze nic z Balei do wlosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesting products! I'm your new GFC follower ♥

    http://teresaemme.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej serii nie miałam okazji używać, ale zarówno żele, jak i ogromne balsamy do ciała bardzo polubiłam i regularnie po nie sięgam. Dezodorantów Balea jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie połączenia zapachowe

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.