czwartek, 6 października 2016

Duet do włosów ceramide complex syoss

Cześć Słoneczka! U mnie już typowo jesienna pogoda, zachmurzone, szaro, buro. I co za tym idzie.. choróbska. Otóż jakiś wirus dopadł i mnie stąd znowu kolejna moja dłuższa nieobecność. Mam nadzieję, że już opuściło Nas to na dobre. Wystarczyło 2 razy przeoczenie witaminy C i masz. Od razu na drugi dzień chora. Tak czy siak.. zbliża się czas mojego wyjazdu do Polski, w zasadzie to już nadchodzi, bo wyjeżdżam w sobotę z rana. Także znowu może być tak, że nie będzie mnie tutaj dłuższy czas. Ale mam nadzieję, że już niebawem wszystko się ustabilizuje z postami :) No i w końcu odbiorę moją ładowarkę do lustrzanki a co za tym idzie.. będą w końcu lepsze fotki! A dzisiaj.. duet do włosów od syoss. Zapraszam dalej :)


Zaczniemy od tego co producent ma nam do powiedzenia :)

CERAMIDE COMPLEX

Nowa linia SYOSS Ceramide Complex Anti-Breakage z KOMPLEKSEM CERAMIDOWO-KERATYNOWYM, współtworzony i testowany przez fryzjerów, intensywnie wzmacnia włosy zapewniając do 10x więcej siły*. Wnika głęboko do wnętrza włosa odbudowując włókna na poziomie komórkowym, we wszystkich warstwach, aż po same końce. Dla włosów pięknych jak z salonu – każdego dnia.

SZAMPON
  • Do 10x silniejsze włosy.
  • Znacząco redukuje łamliwość włosów.
  • Wnika głęboko do wnętrza włosa odbudowując włókna na poziomie komórkowym, we wszystkich warstwach, aż po same końce. 
  • Sprawia, że włosy cienkie i łamliwe stają się mocne i piękne.
ODŻYWKA
  • Do 10x silniejsze włosy.
  • Znacząco redukuje łamliwość włosów oraz wygładza ich włókna ułatwiając rozczesywanie.
  • Wnika głęboko do wnętrza włosa odbudowując włókna na poziomie komórkowym, we wszystkich warstwach, aż po same końce. 
  • Sprawia, że włosy cienkie i łamliwe stają się mocne i piękne.

Moja opinia. 

SZAMPON. Zacznę od opakowania, które od razu przykuło moją uwagę. Jest bardzo eleganckie, estetyczne i ogólnie wygląda na ekskluzywne (jak na moje oko). Butelka wykonana jest z dosyć grubego plastiku i mieści 500ml produktu. Za taką pojemność musimy zapłacić 12,99zł w cenie regularnej a około 10zł na promocji, czyli jak dla mnie przystępnie. Zamykanie na klik. Łatwo się je otwiera, nie zacina się. Zapach szamponu jest piękny. Kiedy go używam czuję się jak w salonie fryzjerskim. Konsystencja jest dosyć gęsta o białym kolorze. Nie potrzeba dużo szamponu, fajnie się pieni. Jeśli chodzi o działanie.. Szampon ten stosowałam długi czas około 2-3 miesiące, nie zmieniając go na nic innego, bo tak mi pod pasował. Włosy wypadały mi strasznie. Po stosowaniu szamponu (włącznie z odżywką) kondycja moich włosów się znacznie poprawiła. Zaczęło wypadać ich mniej, widocznie mniej. Byłam zadowolona z efektów. Moje włosy były w naprawdę świetnej kondycji dopóki nie stwierdziłam, że zmienię sobie szampon i to było coś czego żałuje do teraz, bo do teraz kuruje moje włosy ponownie moich ukochanym duetem do włosów i powoli powoli wychodzę. Kupiłam szampon z Pantene i byłam w szoku jak zniszczył moje włosy, leciały i lecą dalej mi jak szalone. Wszędzie w łazience włosy, znacie to? Także kuruję się dalej :) 


ODŻYWKA. Jeśli chodzi o opakowanie, to jest bardzo bardzo podobne do opakowania szamponu. Różni się jedynie tym, że jest dosłownie o niecały centymetr szersze. Nic poza tym. Jeśli chodzi o zapach to jest chyba jeszcze ładniejszy niż szamponu. Taki aksamitny, jak ekskluzywny balsam do ciała normalnie. Tutaj też możemy przenieść się myślami do salonu fryzjerskiego. Butelka zawiera 500ml produktu. W przypadku odżywki za taką pojemność zapłacić musimy 14,99zł czyli nieco więcej niż w przypadku szamponu. Jednakże na promocji wszystko w granicy 10zł można capnąć :) Odżywkę stosowałam z szamponem tej serii i efekty tak jak pisałam wyżej na prawdę były zadowalające. Odżywka dodatkowo ułatwia rozczesywanie, nie obciąża włosów. Konsystencja dosyć gęsta. Mam długie włosy więc trochę jej potrzebowałam na całe włosy :) Stosowałam średnio co 3-4 mycie. 


Jeśli macie łamliwe i słabe włosy, które ciągle wypadają, naprawdę z ręką na sercu polecam Wam tą serię. Mnie pomogła, co prawda sama popsułam jej efekty ale teraz już bez przerw będę jej wierna :) 


A tutaj moje nowe jesienne pazurki hybrydowe. Semilac 097 Indian Roses :) Miałyście te produkty z syoss? Jak Wam się sprawdziły? Piszcie w komentarzach Kochane! :) 

24 komentarze:

  1. Lubie produkty do włosów Syoss .. nie lubię hybryd. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby ktoś się mnie zapytał o hybrydy rok temu powiedziałabym to samo co ty :d

      Usuń
  2. Pazurki śliczne :) kosmetyków syoss nie stosowałam jeszcze nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten duecik ;D fajnie się spisywał ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Marka syoss mnie nie przekonuje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie spisała się na prawdę ekstra! :)

      Usuń
  5. miałam tylko raz szampon z Syoss, ale jakoś mi nie przypasował i do tamtej pory już nie wróciłam do tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi dopiero ta seria przypadła do gustu :)

      Usuń
  6. Uwielbiam je miałam kiedyś! A pazurki jakie idealne!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. mi też tak właśnie wypadają, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jak na razie używałam tylko tego fioletowego, ale juz po pewnym czasie moje włosy stawały się coraz bardziej oklapłe i skłonne do przetłuszczanie i teraz mam już nowy szampon. Śliczne pazurki, uwielbiam takie kolory!

    / MÓJ BLOG - zapraszam /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm a u mnie wręcz przeciwnie, nawet z codziennego mycia włosów przestawiłam się co 2 bo przestały się aż tak przetłuszczać :) dziękuje ślicznie :)

      Usuń
  9. U mnie produkty Syoss się nie sprawdzają. Jedyne co lubię to ich farby do włosów. Pazurki śliczne, piękny jest ten kolor chciałam kupić ale niestety mam uczulenie na lakiery tej marki 😯

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farby do włosów nigdy nie miałam od nich :) u mnie na szczęście żadnego uczulenia nie ma :)

      Usuń
  10. Zaciekawiłaś mnie :D Moja dusza włosomaniaczki już bardzo chce tych kosmetyków :D Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. NIgdy nie byłam przekonana co do fimy Syoss ,ale mnie zaciekawiłaś i koniecznie muszę wypróbować :) Może wspólna obserwacja ? :) http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.