poniedziałek, 26 września 2016

Nawilżający żel pod prysznic Pure Oasis

Cześć Kochane! Znowu mam wrażenie, że nie było mnie tu bardzo długo a minęły zaledwie 3 dni! Weekend zleciał mi bardzo leniwie, czego tak naprawdę nie popieram lecz moja druga połówka potrzebowała odpocząć. Ahh.. czego się nie robi z miłości :) Tak czy siak zleciało nawet nie wiem kiedy. Dzisiaj za to od rana ruszyłam pełną parą ze wszystkim: sprzątanie, ogarnianie, pranie, umawianie wizyt i wszystko co możliwe. Jutro rano mam egzamin do szkoły językowej, już nie mogę się doczekać :) Towarzyszyć mi będzie moja nowo poznana koleżanka a po wszystkim zamierzamy uderzyć w miasto, że tak powiem. To tyle prywaty na dziś :) Bohaterem postu będzie nawilżający żel pod prysznic Pure Oasis. Chętnych zapraszam dalej :)


Kilka słów od producenta 

Nowy, ożywczy żel pod prysznic z bergamotką, miętą i zieloną herbatą dla Twoich zmysłów, z witaminami C, B3 oraz B5.
Doskonale pieni się. Posiada przepiękny i świeży zapach, który otula skórę po umyciu.


Moja opinia

Zacznę od tego, że posiadam większą wersję tego oto żelu, która liczy sobie 500ml. Zapłaciłam za nią coś koło 10zł w ofercie dla konsultantek. Czyli jak dla mnie, całkiem w porządku. Opakowanie wykonane jest ze średniej grubości plastiku. Wygląda porządnie. Całe jest przeźroczyste, dzięki czemu wiemy ile produktu nam jeszcze zostało. Jeśli chodzi o zamykanie nie jest zbytnio urokliwe. Niby jest to zwykły klik. Kiedy mamy suche ręce wszystko idzie pięknie jednak kiedy są mokre i opakowanie jest zamknięte bardzo ciężko je otworzyć, czasami musiałam podważać je paznokciem. Dlatego też stoi on u mnie cały czas otwarty.


Sam produkt jest zielonkawy, przypominający kolorem herbatę miętową. Jego zapach kojarzy się dosłownie z miejscem z obrazka na nim. Ciepłe powietrze, rześka woda, odświeżenie, słońce. Podczas użytkowania, można przenieść się myślami w to cudowne miejsce bez problemu.


Jeśli chodzi o działanie.. myje ciało bardzo dobrze, fajnie się pieni. Nie potrzeba dużej ilości żelu, przez co jest wydajny. Mam go od około 2 miesięcy i zostało mi tyle co widzicie na zdjęciu wyżej. Czyli jak dla mnie całkiem się opłaca. Zapach na ciele utrzymuje się bardzo długo. Kiedy biorę prysznic na wieczór, jeszcze rano czuję zapach tego żelu na skórze :) Bardzo fajnie nawilża i zazwyczaj nie balsamuję się jeszcze dodatkowo, chyba, że moja skóra jest bardzo przesuszona.


To już kolejny mój żel pod prysznic od Avon i ponownie zdał egzamin :) Na pewno wrócę do niego ponownie, może w innej wersji zapachowej :)


Na sam koniec chciałabym Was jeszcze przeprosić za jakość zdjęć. Niestety lustrzanka padła mi totalnie a jeszcze dwa tygodnie zanim będę w Polsce, muszę sobie jakoś radzić z tel no i Wy także :)


Miałyście ten żel? Jakie są wasze opinie? Miałyście żele od Avon? Jak u Was się spisały? Piszcie w komentarzach Słoneczka :)

34 komentarze:

  1. Lubię żele z Avon, ale to prawda ciężko je otworzyć. Już nie raz moje paznokcie na tym ucierpiały :/ Lubię też płyny do kąpieli z Avon - zwłaszcza o zapachu jabłka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje paznokcie na szczęście jeszcze wszystkie w całości :) zapachu jabłka nie lubię ale miałam chyba wersję czekoladową i była całkiem całkiem :)

      Usuń
  2. Bardzo dawno nie miałam żeli z tej linii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktycznie mam je na bieżąco że tak powiem :)

      Usuń
  3. Mam go i ja :) Dostałam od mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z żelami z Avonu nie miałam jeszcze styczności - u mnie świetnie sprawdza się Isana i to właśnie po nią najczęściej sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię isanę choć bardzo szybko zapach z ciała się po nich mi ulatnia :) teraz kupiłam własnie żele Belea <3 jestem ciekawa ich bardzo :D

      Usuń
  5. z Avonu nie miałam żeli ale lubię bardzo żele z lidla teraz kupiłam na promocji po 1.29 chyba 300-400 ml nie pamiętam dokładnie a są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o no to faktycznie cena bardzo bardzo przyjemna jak na taką pojemność! :) Nie miałam nigdy żeli z Lidla :)

      Usuń
  6. tak się składa, że akurat go mam i jest cudowny <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuszący, ale jakoś nie po drodze mi z Avonem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie przepadałam za Avonem. jego produkty mnie generalnie uczulają.. więc po kilku próbach serdecznie podziękowałam marce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się nie zdarzyło u mnie, że cokolwiek z tej firmy by mnie uczuliło :)

      Usuń
  9. miałam ten żel :) całkiem fajny :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go, ma ładny, orzeźwiający zapach. Masz rację, już kilka razy złamałam paznokieć próbując otworzyć te żele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety za mocną się trzymają i potrzeba trochę siły by je otworzyć :P

      Usuń
  11. lubię takie egzotyczne żele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie latem fajnie zdają egzamin :)

      Usuń
  12. Miałam go. Zapach idealny na lato :) Zamknięcia żeli są uciążliwe :( Ogólnie lubię je za zapachy i dobre mycie, ale balsam po ich użyciu to konieczność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta wersja żelu nie potrzebuje u mnie dodatkowo balsamu, czego nie mogę powiedzieć o innych wersjach :)

      Usuń
  13. kiedyś bardzo chętnie sięgałam po żele z avonu, teraz częściej zamawiam płyny do kąpieli, super pachną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam raz też płyn do kąpieli ale jakoś wolę jednak żele :)

      Usuń
  14. żele z avona akurat lubię i miałam już nie jeden :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  15. Akurat ten produkt z avon mi odpowiada ;)
    Obserwuje i zapraszam do siebie :http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.